• pl
  • Jak absolwenci programu „Zielony Lider” 2023 radzą sobie z nadmiarem i niedoborem wody?

    Dobre zdefiniowanie problemu, to w przypadku wyzwań retencyjnych połowa sukcesu. Widać to szczególnie po tym jak zmieniały się plany działania zgłaszane przez uczestników programu Zielony Lider 2023. Zdarzało się, że zmieniały się diametralnie, gdy zespoły przechodziły od skomplikowanych inwestycji do – z pozoru – prostszych działań edukacyjnych.

    Warto dodać, że ścieżka wodna jest najbardziej obleganą w tej edycji programu Zielony Lider. To dlatego, razem z grantodawcą (PAFW), postanowiliśmy uruchomić dodatkową grupę, co przekłada się też na bogactwo działań w poniższym zestawieniu.

    Partnerstwo publiczno-prywatne w gminie Dąbrowa

    Prezentację zespołów rozpoczniemy od spektakularnego przykładu z gminy Dąbrowa (woj. kujawsko-pomorskie), leżącej w tak zwanym trójkącie suszy, czyli terenie notującym najniższe roczne opady. Zespół Młode Dęby pracując przy wsparciu ekspertów w ramach Zielonego Lidera dopracował projekt pod tytułem Woda to życie, który ma przekonać mieszkańców do wykorzystania potencjału zbiorników retencyjnych. To kolejny etap inwestycji, która została zrealizowana w partnerstwie publiczno-prywatnym w 2023 roku. Dzięki umowie między grupą Lafarge a Lasami Państwowymi, Nadleśnictwo Gołąbki zrealizowało projekt retencyjny na terenach leśnych. Umożliwił on zasilanie lasów wodą odzyskiwaną z kopalni wapienia.

    Młode Dęby stawiają sobie za cel przekonanie mieszkańców do wykorzystania rowów melioracyjnych oraz drenażu pól do nawadniania gminy z użyciem wody gromadzonej w przygotowanych już wcześniej zbiornikach. Technicznie nie stanowi to wyzwania – wymaga przygotowania około 50 urządzeń do retencjonowania wody, które zostaną podpięte do gotowej już infrastruktury. Główny ciężar działań zespół położył na akcję edukacyjną, ponieważ powodzenie przedsięwzięcia zależy od tego, czy uda się zainicjować współpracę między rolnikami a samorządem. Zespół chce zbudować koalicję, która zapewni zrównoważony model nawadniania. Gminie Dąbrowa poświęcimy osobny artykuł, ponieważ projekt opierający się na partnerstwie pomiędzy biznesem, samorządem a mieszkańcami jest unikalny na skalę Europy i wart rozpropagowania. Więcej dowiecie się z filmu pokazującego inwestycję w Nadleśnictwie Gołąbki – zbiorniki przygotowane do przyjęcia wody z kopalni wapienia.

    Ostoja bioróżnorodności wokół przedszkola w Starych Babicach

    Zupełnie inne okoliczności towarzyszą gminie Stare Babice (woj. mazowieckie). Tu inwestycja w błękitno-zieloną infrastrukturę ma dopiero nastąpić, a jest ona planowana jako integralna część przedszkola z funkcją senioralną. Gmina pozyskuje pod nią teren większy niż zakładają potrzeby instytucji, po to by stworzyć wokół budynku przestrzeń służącą do zagospodarowania wód opadowych i zachowania dzikiej, nieuporządkowanej roślinności, z bardzo minimalną ingerencją w teren. Infrastruktura ograniczy się do przygotowania kilku ścieżek spacerowych poprowadzonych wśród zastanych, rodzimych gatunków roślin. Jest to o tyle ważne, że gmina leży w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego i zachowując bioróżnorodność wspiera działalność parku. Tak pomyślany, minimalistyczny skwer to odpowiedź na presję inwestycyjną widoczną w gminie oraz problem z podtopieniami.

    Ponieważ wizja takiego zagospodarowania jest odległa od powszechnych wyobrażeń o uporządkowanej zieleni na terenie zurbanizowanym, inwestycja wymaga bliskiej współpracy z mieszkańcami. Zespół liczy, że dzięki niej przekona społeczność do zachowania dzikiej ostoi bioróżnorodności z funkcją retencyjną. Poligonem doświadczalnym był dla gminy proces konsultacji dotyczących placu zabaw w innej części miejscowości, które Fundacja Sendzimira prowadziła na przełomie 2022 i 2023 roku. Tam udało się uzgodnić z mieszkańcami stworzenie stref okresowo zalewanych w trakcie deszczy nawalnych i rezygnację z powierzchni nieprzepuszczalnych, pozbawionych retencyjnych właściwości.

    Koncepcja parku z ostoją dzikiej zieleni w Starych Babicach. Oprócz dyskretnie wkomponowanej przestrzeni rekreacyjnej ma on pełnić funkcje retencyjne – przyjmować nadmiar wód opadowych z okolicy, grafika: materiały własne samorządu

    Edukacja przede wszystkim w Przygodzicach

    Stawianie na edukację bywa postrzegane jako rezygnacja z działania. Zupełnie niesłusznie. W wielu społecznościach powolne wprowadzanie tematów związanych z retencją przynosi więcej korzyści, niż pospiesznie prowadzone inwestycje, które finalnie są przez mieszkańców krytykowane i odrzucane.

    Dobrym przykładem takiego „samoograniczenia” i działania u podstaw jest projekt zespołu Ekoświry. Zespół dostrzegł w swojej gminie Przygodzice (woj. wielkopolskie) problem powiększania się obszarów z powierzchnią nieprzepuszczalną i nieadekwatnymi nasadzeniami prowadzonymi jako kompensacja za wycinki starych drzew. Zespół angażuje się w rozszczelnienie nawierzchni parkingów, chodników oraz promocję zbiorników na deszczówkę zwłaszcza wokół placówek edukacyjnych, które mogą przybliżać modelowe rozwiązania mieszkańcom.

    Ekoświry lubią używać hasła „Przesadzaj! Przesadzaj ze swoimi działaniami”, bo przykuwanie uwagi to ważny mechanizm działania zespołu. W planie wypracowanym w ramach Zielonego Lidera kluczową rolę pełni edukacja radnych, sołtysów i liderów społecznych, dla których zespół zorganizował wizytę studyjną i warsztaty we wrocławskim Odra Centrum razem z Fundacją Ekorozwoju. Wizyta i warsztaty to wstęp do tworzenia ogrodów deszczowych w ramach  programu Edukacja dla doliny Baryczy Lokalnej Grupy Działania.

    Wizyta studyjna zorganizowana przez Ekoświry, fot. z arch. Darka Piechowiaka

    Mniej znaczy więcej w Połczynie-Zdroju

    Ciekawy przypadek stanowi zespół z gminy Połczyn-Zdrój (woj. zachodniopomorskie), który skoncentrował się na zabytkowym kwartale miasta i trakcie spacerowym zlokalizowanym na ulicy Grunwaldzkiej. Wizerunkowe fragmenty miast generują wiele oczekiwań. Dlatego do  Zielonego Lidera zespół przyjechał z założeniem, że potrzebne są szybkie konsultacje społeczne, pojemniki na wodę i przebudowa całych ulic tak by pełniły funkcje retencyjne. Głębsza analiza pomogła jednak w lepszej identyfikacji problemów. Główną potrzebą okazało się przygotowanie ludzi na zmianę. Tak by zrozumieli, że mają wpływ na jakość otoczenia w jakim żyją. W ślad za tą analizą pójdzie realizacja założeń, ale metodą małych kroków.

    Zespół podkreśla, że duży wpływ na zmianę podejścia miała wizyta studyjna w Krakowie i możliwość poznania stosowanych w tym mieście rozwiązań opartych na przyrodzie (NBS). W efekcie zamiast planu całościowej przebudowy ulic liderzy wpadli na pomysł  utworzenia parków kieszonkowych i wprowadzania zieleni w donicach, co w kolejnych krokach ma zachęcić do zazielenienia całego kwartału. Plan działania zespołu otwierają konkursy na zieloną witrynę i balkon organizowane dla właścicieli lokali usytuowanych wzdłuż deptaka. To pozwoli na osiąganie szybkich, małych sukcesów, prowadzących do głębszej zmiany.

    Emilia Mazur podczas ostatniego zjazdu programu, zespół z Połczyna-Zdroju, fot. Agata Kubis

    Innowacje z mieszkańcami w Luboniu

    Zespół z Lubonia (woj. wielkopolskie) dostrzegł znaczące luki w wykorzystaniu mikroretencji na terenie miasta. Około połowy mieszkańców odprowadza wody opadowe poza teren swoich posesji. Nakłada się na to wysoki wskaźnik uszczelnienia gruntu – 40% powierzchni miejscowości pokryte jest nawierzchniami nieprzepuszczalnymi. Problemem jest też niewielka ilość terenu należącego do miasta, która nadaje się do zagospodarowania zielenią. Społeczność lokalna posiada niewielką wiedzę na temat retencji, więc plan zespołu polega na uruchomieniu procesów edukacyjnych i partycypacyjnych. Znajdą się wśród nich zaangażowanie pięciu lubońskich szkół i spacer badawczy. Finalnie ma powstać projekt zagospodarowania zbiornika retencyjnego, który połączony jest kanałami z parkiem miejskim. Zespół w centrum swojego planu postawił zaangażowanie lokalnej społeczności w prowadzenie nasadzeń wokół zbiornika. Wpisuje się to w szerszą działalność gminy.

    Przed przystąpieniem do programu Zielony Lider, zespół uruchomił dofinansowanie dla mieszkańców na zbiorniki – program Lubońskie Skarbonki Deszczowe. Gmina wychodzi też z założenia, że powinna dawać dobry przykład na terenach, którymi zarządza, stąd decyzje dotyczące strefowania koszenia i tworzenia ogrodów deszczowych w pasach drogowych.

    Zespół z Lubonia omawia swoje pomysły z pozostałymi uczestnikami Zielonego Lidera, podczas czwartego zjazdu projektu, Warszawa, październik 2023, fot. Agata Kubis

    Przywrócenie wody w rowach i zbiorniku w Żorach

    Z podobnym wyzwaniem infrastrukturalnym mierzy się zespół Żorskie Utopki. Zabytkowy, przypałacowy park w Baranowicach (woj. śląskie) posiada infrastrukturę wodną łącznie z kanałami nawadniającymi, w których brakuje jednak wody. Aby przeciwdziałać suszy zespół chce poprawić retencję, zatrzymując wodę w miejscu opadu. Celem jest przywrócenie obiegu wody w sieci rowów i zbiorniku. Żeby to osiągnąć przeprowadzili inwentaryzację rowów i analizę możliwości zasilenia ich wodami opadowymi. Trwają prace nad opracowaniem bilansu wodnego dla zlewni parku. Zespół wyznaczył sobie cele edukacyjne dla przedstawicieli spółek miejskich i mieszkańców, których chce wyposażyć w wiedzę o naturalnej retencji i zagospodarowaniu wód deszczowych. W przypadku mieszkańców ma to budować zrozumienie dla prowadzonych inwestycji. W przypadku instytucji miejskich chodzi głównie o takie zmiany w planowaniu inwestycji, żeby pomysły na wypełnienie rowów nawadniających i poprawę retencji były w ogóle możliwe do zrealizowania.

    Reprezentantka Żorskich Utopków, Aleksandra Wójcik,  podczas akcji sadzenia wieńczącej czwarty zjazd Zielonego Lidera, fot. Agata Kubis

    Inwestycje demonstracyjne w Cieszynie

    Zespół z Cieszyna (woj. śląskie) przystąpił do Zielonego Lidera z wieloletnimi doświadczeniami w adaptacji miasta do zmian klimatu.  Działania wynikające z uczestnictwa w programie skoncentrował na wykorzystaniu wód opadowych i roztopowych na terenach nieruchomości należących do miasta. Co jest o tyle istotne, że obecnie żaden z komunalnych budynków nie posiada rozwiązań zapewniających zatrzymanie wody w miejscu opadu. Urządzenia do retencji i elementy błękitno-zielonej infrastruktury mają się pojawić przy co najmniej połowie budynków użyteczności publicznej do 2028 roku, co będzie wymagało w pierwszej kolejności współpracy z administratorami nieruchomości.

    W planach jest także rozszczelnienie betonowych nawierzchni chodników. Aby umożliwić działania systemowe, zespół zorganizuje szkolenia i warsztaty dla zarządów nieruchomości komunalnych oraz pracowników jednostek miejskich. Przeprowadzi także audyty wybranych obiektów oraz stworzy system finansowania i zachęt do retencjonowania wód opadowych. Żeby uruchomić działania zespół opracował zmiany w roli zarządców. To oni, korzystając z własnej sieci kontaktów, mają stać się propagatorami rozwiązań opartych na przyrodzie. Same budynki  będą stanowiły widoczny przykład zmian, łatwych do zaobserwowania  przez mieszkańców w trakcie spacerów po mieście. Wybrane ulice miasta staną się ścieżkami edukacyjnymi promującymi adaptację do wyzwań klimatycznych. Zespół liczy, że będzie to bodziec do wypracowania bardziej adekwatnych kryteriów oceny inwestycji prowadzonych przez miasto, także dla biura konserwatora zabytków.

    Duet z Cieszyna – Przemysław Major i Aleksander Dorda – prezentuje plany rozwoju BZI, fot. Agata Kubis
    Przemysław Major, reprezentant zespołu z Cieszyna i Agnieszka Czachowska z zespołu Fundacji Sendzimira, fot. Agata Kubis

    Ścieżka edukacyjna w Przesiece

    Innowacyjne podejście do działań społecznych to nie jest wyłącznie domena ośrodków miejskich. Dobrym przykładem jest Zespół Koła Gospodyń Wiejskich Przesieczanki. Postawił on na połączenie ochrony walorów krajobrazowych Przesieki (woj. dolnośląskie) ze zmianą zachowań mieszkańców i turystów. Posłuży temu ścieżka przyrodniczo-edukacyjna wzdłuż potoku Podgórna. Główny element opowieści zawartej w ścieżce dotyczy wątków przyrodniczych, kulturowych i turystycznych. Potok ma się stać znakiem rozpoznawczym miejscowości. A ścieżka ma być pretekstem do warsztatów, spotkań, działań dydaktycznych czy plenerów malarskich i fotograficznych. Przy okazji wydarzeń przyciągających uwagę zespół będzie wyjaśniał jak obecność starych drzew wpływa na zatrzymywanie wody w glebie. Podpowie też jak wspomóc retencję metodami przydomowymi.

    Zespół z Przesieki dzieli się wrażenia z wizyty studyjnej, fot. Agata Kubis
    Zespół z Przesieki prezentuje pomysł ścieżki edukacyjnej wzdłuż potoku, fot. Agata Kubis

    Projekty retencyjno-energetyczne w Bieszczadach

    Zielone Bieszczady (LGD) to zespół dość wyjątkowy w naszym zestawieniu. Po pierwsze reprezentuje kilka gmin z okolic Ustrzyk Dolnych (woj. podkarpackie). Po drugie w swoich planach łączy wyzwania retencyjne i energetyczne. Za swój główny cel obrał promocję lepszego zagospodarowania wód opadowych wśród przedsiębiorców i organizacji działających na terenie powiatu. LGD jako realizator Lokalnej Strategii Rozwoju ma wpływ na kształtowanie kryteriów oceny projektów finansowanych z PROW. Ogrody deszczowe, nawierzchnie przepuszczalne, zbiorniki na deszczówkę minimalizujące ryzyko powodzi i suszy to tylko niektóre ze spodziewanych rezultatów wdrażania nowej strategii.  Pomocą w przygotowaniu Bieszczad do energetycznej transformacji ma być pokazowy dom pasywny – siedziba LGD i centrum edukacji.

    Liderka Zielonych Bieszczadów Iwona Woch odbiera dyplom dla uczestników programu od Marysi Wiśnickiej z Fundacji Sendzimira (po lewej) oraz Agnieszki Mazur z Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności (po prawej), fot. Agata Kubis
    Adrianna Urban z Zielonych Bieszczad podczas sesji world cafe, fot. Agata Kubis

    Problemy na terenach rolnych w Kobylnicy

    Gmina Kobylnica (woj. pomorskie) boryka się głównie z nagłym, niekontrolowanym spływem powierzchniowym wód deszczowych podczas intensywnych opadów. W efekcie następuje zalewanie posesji oraz dróg. Dochodzi do uszkodzenia silników w samochodach, podtapiania piwnic, garaży i podjazdów. Z kolei w okresach suszy obumierają rośliny, żółkną krzewy i trawniki. Spada też wydajność wodociągów. A bez nawadniania dochodzi do utraty upraw. Gmina postanowiła więc zagospodarować wody w miejscu opadu.

    Głównym punktem edukacji mieszkańców będą szkoły, przy których mają powstać ogrody deszczowe tworzone z udziałem uczniów i ich rodziców. Ma też powstać strona internetowa poświęcona błękitno-zielonej infrastrukturze. Kluczowa będzie promocja przydomowych rozwiązań i zachęta do stosowania wody deszczowej do podlewania ogródków. Ważne będzie też spowalnianie spływu z użyciem zbiorników montowanych przed przyłączami do kanalizacji deszczowej. Do tej pory udało się ograniczyć koszenie i posiać łąki kwietne. Na terenie Kobylnicy powstał też ogród sensoryczny zbierający deszczówkę. Ustalono warunki techniczne dla zbiorników retencjonujących wodę. Gmina wybrała też lokalizacje dla ogrodów deszczowych w pasie drogowym.

    Zespół z Kobylnicy w trakcie warsztatów z innymi Zielonymi Liderami, fot Agata Kubis

    Relacje z mieszkańcami i urzędnikami w Mikołowie

    Mikołów (woj. śląskie) to kolejny zespół, który skoncentrował uwagę na zagospodarowaniu wód opadowych. I musiał zmierzyć się w pierwszej kolejności z przekonaniem lokalnej społeczności do inwestycji w błękitno-zieloną infrastrukturę. Za grupę docelową zespół uznał mieszkańców, którzy mogą poprawiać retencję na swoich terenach. Działania adresuje też do urzędników, którzy powinni włączać rozwiązania oparte na przyrodzie do różnego typu inwestycji. Zespół zdołał przekonać do tej idei burmistrzów i zlokalizować miejsca gotowe do zastosowania błękitno-zielonej infrastruktury. Zaplanowano Klimatyczne warsztaty dla urzędników służące wypracowaniu standardów dla wszystkich inwestycji miejskich, tak by uwzględniały ochronę środowiska i klimatu. Dla mieszkańców zaplanowano Podwórkowe rewolucje, czyli warsztaty przekształcania przestrzeni sąsiedzkich z wykorzystaniem rozwiązań opartych na przyrodzie. Mikołowski zespół przygotował w ramach prezentacji storyboard i filmik:

    Retencja w pasie drogowym w Radlinie

    Zespół z Radlina (woj. śląskie) planuje rewitalizację głównej ulicy miasta. Chce przywrócić arterii należny jej śródmiejski charakter, wprowadzić więcej zieleni, spowolnić ruch. Prezentacja zespołu zawierała aktualne zdjęcia przetykane przedwojennymi pocztówkami. Na zdjęciach współczesnych widać ciągi samochodów – to trasa tranzytowa z natężeniem ruchu około 15 tysięcy samochodów na dobę. Z kolei na kartach pocztowych widać przechodniów i szpalery drzew. Samorząd postanowił wrócić do historycznych funkcji tego miejsca. Nie sięgnął jednak po rekonstrukcję – w międzyczasie przy ulicy stanęło wiele modernistycznych budynków.

    Proces projektowania zmian ulicy ma mieć charakter partycypacyjny. Projekt powinien uwzględniać różnorodne potrzeby mieszkańców oraz wykorzystywać błękitno-zielone rozwiązania do adaptacji do zmiany klimatu. Chodzi głównie o złagodzenie efektu wyspy ciepła i zwiększenie retencji. Ważnym elementem zmiany jest także uspokojenie ruchu drogowego. Ma to zachęcić biznes do powiększania ogródków letnich, a mieszkańców do pieszego korzystania ze zrewitalizowanej przestrzeni. Część pasa drogowego zostanie wydzielona dla rowerów. A wszystko to sprawi, że miasto zyska reprezentacyjny i zarazem funkcjonalny deptak, który dostarczy usług ekosystemów.

    Zespół z Radlina odpowiada na pytania innych Zielonych Liderów w trakcie sesji world cafe, fot. Agata Kubis

    Fot. w nagłówku: Pexels z Pixabay

    NEWSLETTER
    Jeśli chcesz otrzymywać informacje o tym, co robimy w Fundacji Sendzimira, zapisz się do newslettera.

    FUNDACJA SENDZIMIRA
    ul. Wiarusa 11/3
    32-087 Zielonki
    KRS 0000316743
    www.sendzimir.org.pl

    BIURO
    ul. Mokotowska 46a lok. 25
    00-543 Warszawa
    +48 695 849 862
    office@sendzimir.org.pl

    © Fundacja Sendzimira 2022
    Realizacja: Bazinga